Gdy myślimy o kinie brytyjskim, w pierwszej chwili pojawia nam się przed oczami kinematografia stateczna i poważna – zaangażowane społeczne dramaty, filmy kostiumowe czy zawiłe kryminały zaludnione przez nienagannie ubranych detektywów i równie stylowych morderców. Jeśli odpowiednio poszukamy, wśród filmów z Wysp znajdziemy jednak sporo szaleństwa, dobrej zabawy i produkcji urągających mieszczańskim gustom.
British Film Festival łączy siły z Octopus Film Festivalem z Gdańska, by wspólnie odsłonić kotarę konwenansów i zaproponować widzom tytuły, z których seansów prawdziwe damy i dżentelmeni wychodzili z oburzeniem Przez sześć festiwalowych wieczorów w ramach sekcji „Bloody Hell!” zaprezentujemy filmy buńczuczne, ochoczo flirtujące z gatunkiem i puszczające oko do tradycji kina eksploatacji.
W ramach tegorocznej edycji zaprezentujemy wszystkie odcienie brytyjskiego kina gatunkowego – od żelaznej klasyki (POGROMCA CZAROWNIC), przez autorskie gatunkowe szaleństwa (GOTYK), ambitne i niełatwe w odbiorze filmy niezależne (BUTY NIEBOSZCZYKA) i kuriozalne gnioty (SKOWYT 4: KOSZMAR NOCY), aż po filmy absolutnie kultowe (HELLRAISER i WYSYP ŻYWYCH TRUPÓW). A wszystko po to, by udowodnić, że kino brytyjskie też potrafi pokazać pazur.