Miejsce: Teatr Polski

  • Spektakl – Extravaganza o religii

    Spektakl – Extravaganza o religii

    Właśnie nastąpił koniec świata! Sąd ostateczny! Apokalipsa! Armagedon! Ostateczny koniec wszystkiego!
    Ale…
    …nasz koniec świata jest przyjemny.
    Na gruzach świata, który znaliśmy do tej pory, w Piwnicy pod Sceną Teatru Polskiego, z EXTRAVAGANZY, w EXTRAVAGANZIE i z EXTRAVAGANZĄ wyłoni się zupełnie nowa religia.
    A skoro EXTRAVAGANZA stała się kolebką cywilizacji, skoro stała się religią doskonałą, to następnym krokiem jest… wybór jej symbolu.
    Jaki będzie? Komu będzie służyć? A kto służyć będzie jej/jemu?
    Niezwykła, niepoprawna, szalona EXTRAVAGANZA w reżyserii Joanny Drozdy.
    EXTRAVAGANZA to azyl w niespokojnych czasach. Miejsce, do którego schodzi się, żeby odnaleźć wolność – ciała i umysłu, a także szansa, aby na powrót odzyskać zdolność do nieskrępowanego fantazjowania na temat otaczającej nas rzeczywistości. Tu spotkają się najpiękniejsze i najszczersze wersje nas samych, przy szampanie i ostrydze, przy odgłosach artystów i dźwiękach orkiestry na żywo!
    Tym razem twórcy – Joanna Drozda, Jędrzej Burszta i Wojciech Kaniewski wzięli na warsztat… religię.
    Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych.
    Reżyseria: Joanna Drozda
    Scenariusz: Joanna Drozda, Jędrzej Burszta, Wojciech Kaniewski
    materiały Teatru Polskiego
    Zobacz
    teatr-polski.pl

  • Spektakl – Scandalizza

    Spektakl – Scandalizza

    Wieczorową porą, z otwartym barem i aż dwoma muzykami, bez zadęcia, skandalicznie aktualne treści! Rozrywka! Skecze i piosenki! Debiutanckie szlagiery z dawnych lat, stand-up na siedząco, queer, a nawet hetero, śmieszne i dosadne.
    Aha… i skandaliczne!
    Więcej informacji o wydarzeniu i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    .
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu, fot. Maciej Zakrzewski

  • Spektakl – Nowy Pan Tadeusz, tylko że rapowy

    Spektakl – Nowy Pan Tadeusz, tylko że rapowy

    Spektakl na motywach „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.
    Spektakl w formule koncertowo-musicalowej, akt wandalizmu na epopei narodowej, próba interpretacji tekstu wieszcza przez pryzmat polskiego warcholstwa i patologii. Fabuła tekstu zostaje przeniesiona w rzeczywistość z pogranicza „Blokersów” i „Chłopaków z Baraków”, gdzie naturalnymi środkami ekspresji stają się rap i slang. Reżyser spektaklu bierze pod lupę swoją własną małą ojczyznę – Raszyn pod Warszawą – poszukując podstaw maniakalnego nacjonalizmu, który wciąż pozostaje dominującą ideologią wśród mieszkańców przedmieść i tzw. „prowincji”.
    Twórcy spektaklu szukają naturalnych połączeń zestawiając rzeczywistość blokowisk z czasów tuż po transformacji z zaściankową Litwą opisywaną przez Mickiewicza.
    Współczesny język miesza się tu i dialoguje z trzynastozgłoskowcem a na scenie zostają przedstawione archetypy z pogranicza sarmackiej szlachty i podmiejskiej chuliganerii.
    Uwaga: w spektaklu wykorzystywane są dźwięki niskiej częstotliwości oraz światło migające z dużą częstotliwością. Osoby wrażliwe na ten rodzaj dźwięku i oświetlenia prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.
    W spektaklu używane są wulgaryzmy – wstęp dla osób od 16 roku życia.
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu
    Zobacz
    teatr-polski.pl

  • Spektakl – Extravaganza The Best Of

    Spektakl – Extravaganza The Best Of

    Mix najpiękniejszych przebojów o miłości i najszczerszych hitów o władzy z połączeniem religijnej nowości z powiewem piwnicznej świeżości, zaskakujące obsady, niezapomniane klasyki w nowej odsłonie
    come in and find out
    , najlepszy bufet z wyszynkiem, orkiestra na żywo, pierwszy kieliszek gratis, mile widziany ekstrawagancki strój.
    Więcej informacji na temat wydarzenia i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    materiały: Teatr Polski

  • Spektakl – O mężnym Pietrku i sierotce Marysi. Bajka dla dorosłych

    Spektakl – O mężnym Pietrku i sierotce Marysi. Bajka dla dorosłych

    O czym pisałaby Maria Konopnicka, gdyby żyła w dzisiejszych czasach? Co zawierały listy spalone przez jej córki? Co jest zapisane w rytmie jej wierszy? Jakie nienazwane pragnienia, tęsknoty? W epoce pozytywizmu, kobieta chcąca pisać i z tego pisania się utrzymywać, chcąca omijać cenzurę, ale jednocześnie być słyszalna, musiała mierzyć się z dziesiątkami ograniczeń, iść na kompromisy, siebie samą przemilczać, kierować pióro na „sprawy ważne”, zaznaczyć swoje zaangażowanie w walkę narodowo-wyzwoleńczą. Swoje sprawy, problemy codzienności, relacje z dziećmi, opresyjne małżeństwa, rozczarowania relacjami, biedę, należało mieć schowane głęboko w szafie i używać siebie tylko wtedy, gdy mogło to posłużyć większej idei. Należało mieć zwłaszcza w szafie relacje, które nie mieściły się w „normie”. O swobodnej autoekspresji można było tylko marzyć. Kobiety w epoce wstydu, w epoce braku narzędzi, za pomocą których mogłyby ten wstyd opisać, uciekały w bardzo niekompletne autoportrety. Kawałki wolności musiały wyrywać, nie raz narażając się na śmieszność.
    Maria Konopnicka spędziła ostatnie dwadzieścia lat swojego życia u boku młodszej od siebie o dwie dekady kobiety – podróżując z nią po Europie, pisząc, próbując się z jednej strony uwolnić od nadzoru ekspertów i ojczyźnianych zobowiązań, z drugiej zaś pracując literacko na wizerunek wieszczki. Konopnicka nie pozwalała się nawet fotografować, pisane przez siebie listy nakazywała niszczyć adresatom, chciała mieć kontrolę nad wszystkim, co było z nią kojarzone. Ten starannie wypracowany wizerunek musiał pochłaniać ogromne ilości czasu i kosztować wiele siły twórczej.
    Spektakl „O mężnym Pietrku i sierotce Marysi. Bajka dla dorosłych” jest fantazją na temat Konopnickiej, która wyrywa się wizerunkom i oczekiwaniom – poprzez eksperyment sprawdza, z jakich pragnień, celów i postaw się składa. Odtwarza te spalone listy, te notatki na marginesie, te przemilczane dekady spędzone pod rękę z Marią Dulębianką, zwaną przez nią „Pietrkiem z powycieranymi łokciami”. Ile było (i jest) takich par „przyjaciółek”, „ciotek”, „sióstr” we wsiach i miasteczkach? Par, które o swojej miłości nie mogły nawet szeptać, bo nie miały słów, obrazów i pojęcia, że we wsi obok żyją ich odbicia? Ile zapomnianych, przemilczanych pocałunków, wzruszeń, wspólnych podróży i towarzyszenia w odchodzeniu, których już nigdy nikt nie opowie? Ile pustych domków, w których mieszkały takie pary dziewcząt, kobiet?
    Czy Konopnicka może być patronką takich cichych, zapomnianych miłości?
    Spektakl przeznaczony dla osób dorosłych.
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu

  • Spektakl – Wiera Gran

    Spektakl – Wiera Gran

    Wiera Gran była jedną z największych polskich gwiazd dwudziestolecia międzywojennego w Polsce. Była tancerką, śpiewaczką i aktorką. Do końca życia mówiła o sobie, że jest artystką polską. Występowała na całym świecie, jednak jej życie daleko odbiegało od wyobrażenia międzynarodowej gwiazdy estrady.
    Wiera Gran z domu Grynberg urodziła się w biednej żydowskiej rodzinie. W czasie II wojny światowej, wraz z matką i dwiema siostrami, znalazła się w getcie warszawskim. Tam występowała w Cafe Sztuka – kawiarni w centrum gettowego piekła. W sierpniu 1942 roku udało jej się przedostać na aryjską stronę i resztę wojny przeżyła na „aryjskich papierach” – jako „dohtorowa” Jezierska – w podwarszawskich Babicach.
    Przeżyła.
    Tu powinna się rozpocząć na nowo jej historia, tak jednak się nie stało.
    Po wojnie została oskarżona o współpracę z Gestapo. I choć została uniewinniona kilkoma wyrokami sądów państwowych, nie ustało plotkowanie i powolne zatruwanie jej życia. W 1951 roku została zmuszona do wyjazdu z Polski, potem kolejno opuszczała Izrael, Wenezuelę i Stany Zjednoczone, by ostatecznie zamieszkać w Paryżu. Jej życie naznaczone było ciągłą walką o godność i prawdę, niezliczonymi rozprawami sądowymi i walką z wypaczoną wersją historii – mimo upływu lat nie ustały bowiem szykany i bezpodstawne zarzuty kolaboracji.
    Spektakl opowiada historię Wiery Gran z jej perspektywy – z jej piosenkami, materiałami archiwalnymi, miłościami oraz powracającymi demonami pamięci.
    Więcej informacji na temat spektaklu i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu

  • Spektakl Very Very Hamlet

    Spektakl Very Very Hamlet

    Od wszech czasów przed naszą erą setki, tysiące i miliony ciał, dźwigają ikoniczną postać Hamleta. Każde jego kolejne wcielenie zostawia po sobie ślad, ale także rozrzedza pierwowzór. „Very Very Hamlet” to gotycko- trashowa kapsuła czasu, w której ciało Hamleta poddawane jest performatywnej sekcji zwłok.
    W klasycznym „Hamlecie” trup ściele się gęsto. Śmierć jest tam antycypowana, umoczona w metafizyce. Rozważając sens istnienia, bohater rozszerza ją do kosmicznych rozmiarów, a w finale dramatu ciała padają jak muchy, bezbronne wobec trucizny i szpady. Prędkość z jaką giną bohaterowie jest niemal zabawna.
    Śmiech i śmierć różni zaledwie parę liter. Akty te są do siebie podejrzanie podobne, oba otwierają usta, zatrzymują oddech, wytrącają ciało z równowagi. Jeden jest wybuchem życia, drugi jego końcem, ale z zewnątrz potrafią wyglądać niemal tak samo. W obu przypadkach ludzkie ciało staje się niepoważne – albo na chwilę, albo na zawsze.
    Na scenie można umierać bezkarnie, wielokrotnie, dlatego „Very Very Hamlet” to funeralna petarda: kompulsywny remix ciał i tożsamości, podbity absurdalnym poczuciem humoru i groteskową formą. Patos miesza się tutaj z komedią, współczesny język pasożytuje na szekspirowskiej frazie.
    Reżyseria: Dominika Knapik
    Scenariusz: Patrycja Kowańska
    Informacje o cenach i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    materiały: Teatr Polski
    Zobacz
    www.teatr-polski.pl

  • Spektakl – Nie-Boska komedia

    Spektakl – Nie-Boska komedia

    Hrabia Henryk ma wszystko. Status, pieniądze i autorytet. Aprobatę świata artystycznego. Wpływowych znajomych. Kochającą żonę. Wspaniałego syna. Ale wszystko, to czasem za mało, by wypełnić pustkę w ludzkim sercu. Wszystko, to czasem za mało, by powstrzymać nadciągający koniec.
    Świat trzęsie się w posadach. Tynk opada ze zdobionego sufitu. Parkiety pałaców drżą. Nadchodzi rewolucja. Wszystkie skandale i sekrety władzy mają zostać ujawnione. A w te zamieszane są osoby z najbliższego kręgu Henryka. Ludzie, których uznawał za przyjaciół. A może nie chciał widzieć, kim są naprawdę? Może zbyt wiele im zawdzięczał? Nie można jednak pozostawać ślepym.
    Rewolucjoniści z Pankracym na czele chcą całej prawdy. Ale czy są gotowi ją przyjąć? Czy jako ludzkość jesteśmy na to gotowi? Jesteśmy gotowi przyjąć całą prawdę o świecie, skoro często nie jesteśmy w stanie przyjąć prawdy na temat własnej rodziny i samych siebie? A prawda będzie bolesna, bo będzie dotyczyć krzywdy wyrządzonej tym najsłabszym i najmniejszym. Tracący wzrok Orcio spróbuje otworzyć ojcu oczy na to, co działo się tuż pod jego nosem.
    Postaci nie błądzą, wirują w epileptycznym tańcu. Wszystko jest zbyt nagłe, zbyt szybkie, zbyt niezrozumiałe. Tak łatwo przeoczyć to, co istotne. Tak łatwo przespać apokalipsę, gdy rozgrywa się w naszym kraju, na naszej ulicy, w naszym domu, w naszej głowie. Tak łatwo to wszystko przeoczyć, gdy na pierwszy plan wysuwamy swoje wielkie, nienaruszalne, egoistyczne JA.
    Więcej informacji na temat spektaklu i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    .
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu, fot. M. Zakrzewski

  • Spektakl – Pulverkopf

    Spektakl – Pulverkopf

    Spektakl Katarzyny Kalwat na podstawie powieści Edwarda Pasewicza „Pulverkopf”.
    To monumentalne, powstające przez kilkanaście lat, dzieło nagrodzone Angelusem jest jedną z najbardziej interesujących nowych powieści wydanych w Polsce.
    „Pulverkopf” to złożona, intertekstualna próba poszukiwania własnej tożsamości, scalenia jej z różnych wątków, rozgrywających się na wielu planach czasowych i przestrzennych. Poprzez zgromadzone w powieści archiwum zapisków, szkiców, notatek i przypadkowych zdjęć, główny bohater Patryk Werhunt pragnie dotrzeć do źródeł własnej tożsamości, ułożyć ją niczym perecowską układankę i w końcu zrozumieć siebie. Tam jednak, gdzie pojawiają się brakujące elementy faktografii, swoiste luki w historii, pojawia się też wyobraźnia, która przynosi paradoksalne odkrycia. To za jej pośrednictwem nieustanna gra z własną tożsamością przybiera formę autokreacji, dotkliwej, bo podyktowanej chorobą i procesem umierania.
    Spektakl dla widzów od 16 roku życia.
    Więcej informacji na temat spektaklu i dostępności biletów na stronie
    Teatru Polskiego
    .
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu, fot. Maurycy Stankiewicz

  • Spektakl – Dom lalek

    Spektakl – Dom lalek

    Spektakl na podstawie „Domu lalki” Henryka Ibsena.
    Trójka dorosłych dzieci Nory i Torvalda wraca po latach do rodzinnego mieszkania – świata własnego dzieciństwa, w którym rozpadła się ich rodzina. To próba przeprowadzenia sądu na przedawnionych winach, złożenia pamięci z odłamków. Zatarte słowa, obrazy, dźwięki i zapachy wracają uporczywie, choć nie sposób ich już przywołać w całości.
    Ibsen pytał o moralność, o kłamstwo jarzące się jako codzienny nawyk: co dzieje się z domem, gdy fundamentem staje się pozór?
    W XXI wieku w Polsce rokrocznie zapada ponad 50 tys. rozwodów, a co roku dziesiątki tysięcy małoletnich zostaje objętych wyrokami. Obśmialiśmy już XIX- i XX-wieczną obyczajowość, ale czym ją realnie zastąpiliśmy: indywidualizmem bez języka wspólnoty, wolnością bez odpowiedzialności, przejrzystością bez zaufania? Granice Ibsenowskiej obyczajowości nie tyle się oddaliły, ile przemieściły: jego diagnoza zakłamania wraca jak echo w naszych statystykach.
    „Dom lalek” przypomina, że każdy porządek – stary czy nowy – pęka najpierw w języku i w domu. Pytanie nie brzmi więc „kto zawinił?”, tylko: co dziś podkładamy pod fundament, żeby dom się nie rozpadł?
    Więcej na temat spektaklu na stronie
    Teatru Polskiego
    .
    materiały: Teatr Polski w Poznaniu, fot. Karolina Jóźwiak